Z'Con26 / Stand-up: Żołnierze Wykręci 2: Zalewski, Żywot, Jaskuła, Deshalb, Jerzewicz
Zaibatsu Con 2026 to druga już edycja niepowtarzalnego festiwalu ludzi pozytywnie pozytywnych, skupionych wokół Przedsiębiorstwa Multiwymiarowego Zaibatsu Corporation. Zaraz, jak "niepowtarzalnego" jeśli to druga edycja? W każdym razie, zapraszamy na pierwszy ze wspaniałych eventów, czyli STAND-UP: Żołnierze Wykręci 2
"Ich honor to wałka, jak bakterii pałka" - J. Panasewicz, na planie "Wybacz mi" Po ubiegłorocznej edycji ŻW zdawało się, że nie można znaleźć ekipy wykrętszej. Jednak gdy na szali jest wieczór całkowicie porąbanego stand-upu bogini wojny jest po naszej stronie. To oni - zwichrowani jak wzgórza, rozedrgani jak astrofizyk Andrzej i ostrzy jak se zęby los na nasze złudy. Kompania samobijców stawia się w równym ordunku, by przeprowadzić rajd okopami prosto w rynsztok, tam gdzie najciemniej. Powiedzmy sobie szczerze: nie jest to wieczór stand-upowy dla każdego, więc jeśli szukasz tam sprawnie podanych ogólnych stwierdzeń, z którymi się możesz utożsamić, to na wszelki wypadek zostań w domu i se włącz, nie wiem, "Przyjaciół" czy co tam białasy lubią. A my robimy te manewry i to na polu dobranym wedle Sun-tzu zasad: w Hydrozagadce na warszawskiej Pradze.
W tym roku zaciąg prezentuje się w sposób następujący: Jakub ŻYWOT - Specjalista od taktyki "spalonej ziemi", gdy poczuje zew walki w goglach widzi tylko czerwień. Nie pomaga mu to przy obstawianiu w kasynie, ale na szczęście nie ma nałogów. To znaczy: tych nałogów, bo po samej treści występów tego lubelskiego wirażki znać, że jego oczy widziały some shit. Teraz czas na was, oj, czas na was.
Piotr JASKUŁA - As przestworzy z Podkarpacia, posiadacz oficjalnego rekordu największej liczby korkociągów i to bez odrywania się od pasa startowego. Wymyka się bateriom AA z gracją starego pilota, oczywiście mamy na myśli sprzęty elektryczne, elektryczne niczym jego stand- up, który nie opada nawet na sekundę. Ponoć widziano jak spał w locie, weź to zrozum.
Dawid JERZEWICZ - Białostocki snajper o twarzy dziecka i niestety też pęcherzu dziecka, dlatego musi przy obserwacji celu regularnie korzystać z toalety. Nie zmienia to faktu, że jego trafienia to prawdziwa maestria, wypływają głęboko z serca. A czyż w uczciwym boju nie zdarza się, że przeciwnik bardziej docenia emocjonalne trafienie niż wykalkulowane chybienie?
Weil DESHALB - Moc pancerna zaklęta w niepozornej sylwetce, przebija wszystkie umocnienia i nie zatrzymuje się dla nikogo. Za każdym razem, gdy sądzisz, że to już wszystko wysuwa kolejny element i strzela jakimś jeszcze bardziej wykręconym pociskiem. Wrocławski wunderwaffe, jeszcze nie wszystkim znane, lecz jego mroczna potęga już przebija zza horyzontu!
Całość poprowadzi weteran wielu batów, stratów i dezyderatów - Bartosz ZALEWSKI