Spektakl teatralny z pięknym widokiem na Tatry
Spektakl przenosi widza w obszar na granicy światów. Umrzeć jest łatwo, ale zapewnienie sobie komfortu po śmierci może być nie lada wyzwaniem. Zwłaszcza gdy zamiast w rodzinnym Krakowie, zostało się pomyłkowo pochowanym na podhalańskim cmentarzu.
Tadeuszowi - głównej postaci tej komedii - przydarzyła się właśnie taka historia. W zasadzie mógłby się z tym pogodzić, gdyby nie pewien wyjątkowo irytujący szczegół, który nie pozwala mu spoczywać w pokoju. Próby wybrnięcia z tego kłopotu rodzą całą serię komicznych sytuacji. Ale w tym spektaklu jest również miejsce na poważną refleksję dotycząca przemijania, małżeńskich relacji i miłości, która nie kończy się wraz ze śmiercią. A w finale jest wzruszenie chwytające za gardło i kilka łez.
Stroiciel grzebieni to spektakl teatralny z pięknym widokiem na Tatry, humorem nie tylko w czarnym kolorze, góralskim folklorem w tle, urną z prochami w roli głównej i jazdą bez trzymanki Zakopianką na trasie Murzasichle - Kraków.