„To nie droga na skróty”. Ekspert obala mity o leczeniu otyłości
Farmakoterapia w leczeniu otyłości wciąż budzi ogromne emocje — i niestety także wiele krzywdzących opinii. Jak podkreśla Paweł Bogdański, to nie „pójście na łatwiznę”, lecz często konieczny element terapii poważnej, przewlekłej choroby.
Otyłość to choroba, nie brak silnej woli
W rozmowie z dziennikarzem Bartek Kubacki ekspert jasno zaznacza: otyłość to skomplikowana choroba, a nie efekt lenistwa czy braku motywacji.
Nie leczona:
- znacząco zwiększa ryzyko Cukrzyca typu 2,
- prowadzi do nadciśnienia,
- podnosi ryzyko nowotworów,
- obciąża serce, stawy i cały metabolizm.
Mimo to wciąż funkcjonuje mit, że wystarczy „wziąć się w garść”.
Brutalne dane: sama dieta często nie wystarcza
Statystyki przytoczone przez prof. Bogdańskiego pokazują, jak trudna jest walka z chorobą otyłościową bez wsparcia medycznego.
Szanse na osiągnięcie prawidłowej masy ciała wyłącznie dzięki metodom niefarmakologicznym są bardzo niskie:
- kobiety z BMI powyżej 30 – 1 na 160,
- kobiety z BMI powyżej 40 – 1 na 850,
- mężczyźni z BMI powyżej 30 – 1 na 210,
- mężczyźni z BMI powyżej 40 – 1 na 1250.
Średnia redukcja masy ciała przy samej diecie i aktywności fizycznej to zaledwie 3–5 proc., a efekty często nie są trwałe.
Dlaczego organizm „broni” kilogramów?
Ekspert tłumaczy, że w zaawansowanej otyłości zaburzone są mechanizmy regulujące masę ciała. Organizm:
- dąży do utrzymania wyższej wagi,
- spowalnia metabolizm,
- nasila uczucie głodu.
To właśnie dlatego wielu pacjentów — mimo ogromnego wysiłku — wraca do punktu wyjścia.
Farmakoterapia to element leczenia, nie „droga na skróty”
Zdaniem specjalisty leczenie otyłości powinno wyglądać tak samo jak w przypadku innych chorób przewlekłych — takich jak nadciśnienie czy cukrzyca.
Farmakoterapia:
- wspiera regulację apetytu i metabolizmu,
- zwiększa szanse na trwałe efekty,
- pomaga zapobiegać powikłaniom.
Bez niej skuteczne i długoterminowe rezultaty osiąga jedynie około 10 proc. pacjentów.
Największy błąd? Zwlekanie z leczeniem
Wielu chorych przez lata próbuje kolejnych diet, odkładając wizytę u specjalisty. Tymczasem otyłość:
- postępuje,
- pogłębia zaburzenia metaboliczne,
- zwiększa ryzyko poważnych chorób.
Im wcześniej zostanie wdrożone leczenie, tym większa szansa na jego skuteczność.
Wniosek: mniej oceniania, więcej zrozumienia
Rozmowa z prof. Pawłem Bogdańskim pokazuje jasno — otyłość to nie kwestia wyboru, lecz choroba wymagająca kompleksowego leczenia.
Zamiast powielać stereotypy, warto spojrzeć na problem z perspektywy medycznej. Bo skuteczna terapia zaczyna się nie od ocen, ale od zrozumienia i odpowiednio dobranego wsparcia.
Źródło: https://www.medonet.pl/choroby-od-a-do-z/choroby-metaboliczne,dlaczego-dieta-i-ruch-nie-wystarczaja--ekspert-obala-mity-o-leczeniu-otylosci,artykul,07151592.html