PartyOnline / Blog / Nowa, obowiązkowa dieta w szkołach i przedszkolach. Prof. Cichosz: to działanie na szkodę zdrowia publicznego

Nowa, obowiązkowa dieta w szkołach i przedszkolach. Prof. Cichosz: to działanie na szkodę zdrowia publicznego

Nowa, obowiązkowa dieta w szkołach i przedszkolach. Prof. Cichosz: to działanie na szkodę zdrowia publicznego

Nowe zasady żywienia w szkołach i przedszkolach. Ekspertka ostro krytykuje dietę planetarną

Od 1 września 2026 roku w polskich szkołach i przedszkolach obowiązują nowe zasady dotyczące żywienia dzieci oraz produktów sprzedawanych w sklepikach i automatach. Zmiany mają promować zdrowsze nawyki i zwiększyć udział produktów roślinnych w codziennym menu. Nie wszystkim jednak podobają się założenia nowego modelu żywienia. Prof. Grażyna Cichosz, ekspertka w dziedzinie bezpieczeństwa żywności i żywienia, zdecydowanie krytykuje stosowanie diety planetarnej u dzieci. Jakie argumenty przedstawia?

Nowe przepisy w szkołach. Co się zmieniło?

Nowe regulacje wprowadziło rozporządzenie Ministra Zdrowia z 16 lutego 2026 roku. Obejmują one zarówno asortyment dostępny w szkolnych sklepikach i automatach, jak i sposób przygotowywania posiłków w stołówkach szkolnych oraz przedszkolnych.

Lista produktów dopuszczonych do sprzedaży obejmuje między innymi pieczywo, kanapki, sałatki, warzywa, owoce, orzechy, nasiona, produkty zbożowe, mleko i jego przetwory. Można również sprzedawać wybrane napoje roślinne i alternatywy produktów mlecznych wzbogacone co najmniej w wapń i witaminę B12.

Przepisy określają także wymagania dotyczące zawartości cukru, tłuszczu i soli w niektórych produktach. Ograniczają również możliwość sprzedaży produktów zawierających dodane cukry i substancje słodzące.

Zmiany dotyczą nie tylko sklepików. Nowe regulacje wskazują również, jak powinny wyglądać posiłki przygotowywane dla dzieci w placówkach oświatowych.

Jak będą wyglądać posiłki w szkolnych stołówkach?

Zgodnie z rozporządzeniem jadłospisy powinny uwzględniać różne grupy produktów spożywczych, a przygotowywane posiłki mają spełniać polskie normy żywieniowe. Wśród wymagań znalazły się między innymi zasady dotyczące częstotliwości podawania ryb, mięsa i potraw roślinnych.

W przypadku żywienia obejmującego śniadanie, obiad i podwieczorek przewidziano między innymi:

  • co najmniej dwie porcje mleka, produktów mlecznych lub dopuszczonych alternatyw roślinnych dziennie;

  • przynajmniej jedną porcję produktów z grupy obejmującej mięso, ryby, jaja, orzechy, nasiona lub rośliny strączkowe;

  • warzywa lub owoce w każdym posiłku, przy czym udział warzyw powinien być większy;

  • porcję ryby co najmniej raz w tygodniu;

  • potrawę na bazie nasion roślin strączkowych bez dodatku produktów odzwierzęcych co najmniej raz w tygodniu;

  • dwie porcje potraw mięsnych tygodniowo, przygotowanych ze świeżego mięsa.

Przewidziano również alternatywy roślinne dla dzieci, które nie spożywają produktów odzwierzęcych.

Wytyczne zakładają ponadto ograniczenie liczby smażonych potraw, uwzględnianie sezonowości produktów i korzystanie, w miarę możliwości, z żywności lokalnej lub ekologicznej.

Dieta planetarna w szkołach. Na czym polega?

Narodowy Fundusz Zdrowia przedstawia dietę planetarną jako sposób odżywiania, który ma łączyć troskę o zdrowie człowieka z ograniczaniem negatywnego wpływu produkcji żywności na środowisko.

Model ten zakłada duży udział warzyw, owoców, produktów pełnoziarnistych, orzechów i nasion roślin strączkowych. Jednocześnie rekomenduje ograniczanie spożycia mięsa, jaj, nabiału i ryb, a także cukrów oraz tłuszczów nasyconych.

NFZ podkreśla, że stosowanie tego modelu nie oznacza konieczności całkowitego wykluczenia produktów odzwierzęcych. Chodzi przede wszystkim o ograniczenie ich udziału w diecie.

Wprowadzenie zasad promujących większą ilość produktów roślinnych do żywienia zbiorowego dzieci budzi jednak sprzeciw prof. Grażyny Cichosz. Ekspertka uważa, że dieta planetarna nie jest odpowiednio dostosowana do potrzeb rozwijającego się organizmu.

Prof. Grażyna Cichosz krytykuje dietę planetarną dla dzieci

W swoich publicznych wypowiedziach prof. Cichosz przekonuje, że dieta planetarna była projektowana z myślą o zdrowych osobach dorosłych, a nie o dzieciach, których organizmy intensywnie się rozwijają.

– Dieta planetarna projektowana była kilkanaście lat temu z myślą o młodych, zdrowych osobach, które lubią jeść często i dużo. Ze względu na niską zawartość białka w produktach roślinnych, objętość diety planetarnej trzy- lub czterokrotnie przekracza objętość diety wysokobiałkowej – argumentowała ekspertka w rozmowie z Jerzym Karwelisem, opublikowanej 20 września 2026 roku na kanale Tygodnika DoRzeczy w serwisie YouTube.

Profesor podważa również możliwość zapewnienia dzieciom wszystkich niezbędnych składników odżywczych przy dużym udziale produktów roślinnych. Szczególną uwagę zwraca na białko, które jest ważne dla wzrostu i rozwoju organizmu.

Jej zdaniem niewielka pojemność żołądka dziecka może dodatkowo utrudniać dostarczenie odpowiedniej ilości składników odżywczych w diecie opartej przede wszystkim na produktach roślinnych.

Białko roślinne i zwierzęce. Co budzi zastrzeżenia ekspertki?

Jednym z głównych argumentów prof. Cichosz jest przekonanie, że białka roślinne nie mogą w pełni zastąpić białek pochodzenia zwierzęcego. Ekspertka wskazuje na różnice w składzie aminokwasowym oraz na obecność w niektórych roślinach substancji, które mogą wpływać na trawienie i przyswajanie składników odżywczych.

W swoich wypowiedziach zwraca również uwagę na skład nasion roślin strączkowych, wymieniając między innymi lektyny i inhibitory trypsyny. Jej zdaniem te właściwości należy uwzględniać przy planowaniu diety dzieci.

Profesor łączy też odpowiednią podaż białka z prawidłowym funkcjonowaniem jelit i układu odpornościowego. Podkreśla, że okres dzieciństwa wiąże się ze szczególnymi potrzebami żywieniowymi.

Warto jednak zaznaczyć, że są to argumenty przedstawiane przez konkretną ekspertkę. Nie należy traktować wszystkich jej ocen dotyczących białek roślinnych, odporności czy skutków diety planetarnej jako bezspornych ustaleń naukowych.

Prof. Cichosz ostrzega przed soją i glifosatem

W swoich wypowiedziach ekspertka porusza również temat soi wykorzystywanej w przetworzonej żywności. Zwraca uwagę na obecność składników sojowych w różnych produktach spożywczych oraz wyraża obawy dotyczące soi genetycznie modyfikowanej.

Prof. Cichosz twierdzi, że fitoestrogeny obecne w soi mogą wpływać na gospodarkę hormonalną. Wskazuje także na potencjalne skutki spożywania produktów roślinnych zanieczyszczonych glifosatem.

Są to jednak twierdzenia wymagające rozpatrywania w kontekście aktualnych badań naukowych, poziomu narażenia i oceny bezpieczeństwa konkretnych produktów. Sama obecność soi w żywności nie oznacza automatycznie, że produkt jest szkodliwy, a kwestia bezpieczeństwa żywności genetycznie modyfikowanej powinna być oceniana na podstawie dostępnych dowodów.

Czy dieta roślinna może zaszkodzić dziecku?

Prof. Cichosz krytycznie ocenia również dietę z dużym udziałem węglowodanów. Jej zdaniem taki sposób odżywiania może sprzyjać podwyższonemu poziomowi insuliny, a niedostateczna ilość białka może niekorzystnie wpływać na rozwój dziecka.

Ekspertka kwestionuje także przekonanie, że większy udział produktów roślinnych automatycznie oznacza zdrowsze odżywianie. Jej zdaniem kluczowe znaczenie ma rzeczywisty skład jadłospisu i ilość dostarczanych składników odżywczych.

Jednocześnie sama dieta roślinna nie musi oznaczać niedoborów. Odpowiednio zaplanowany jadłospis może dostarczać potrzebnych składników, ale w przypadku dzieci wymaga szczególnej dbałości o bilans żywieniowy i dostosowania do etapu rozwoju. Wątpliwości dotyczące sposobu żywienia dziecka warto konsultować z lekarzem lub dietetykiem klinicznym.

Co prof. Cichosz radzi rodzicom?

Ekspertka zachęca rodziców do zwracania szczególnej uwagi na śniadania i wartość odżywczą posiłków przygotowywanych w domu. Za ważne źródło składników odżywczych uważa między innymi jaja.

– Jajka powinny w diecie dzieci stanowić podstawę – nie tylko ze względu na białko, ale także ze względu na fosfolipidy – przekonuje prof. Cichosz.

W jej ocenie posiłki zawierające białko i tłuszcze mogą zapewniać dłuższe uczucie sytości. Zaleca również, by rodzice zwracali uwagę na skład produktów i nie opierali jadłospisu wyłącznie na przekonaniu, że żywność pochodzenia roślinnego zawsze jest korzystniejsza.

Nowe przepisy i spór o żywienie dzieci

Zmiany w żywieniu szkolnym mają określone ramy prawne: regulują asortyment sklepików, skład części produktów i zasady komponowania posiłków. Jednocześnie model diety planetarnej, promujący większy udział żywności roślinnej, pozostaje przedmiotem dyskusji dotyczącej sposobu żywienia dzieci.

Krytyczne stanowisko prof. Grażyny Cichosz pokazuje, że w debacie pojawiają się pytania o zapotrzebowanie na białko, bilans składników odżywczych i dostosowanie jadłospisów do wieku. Warto jednak oddzielać opinie ekspertów od obowiązujących norm oraz wniosków potwierdzonych badaniami naukowymi.

Najważniejsze pozostaje to, by posiłki dzieci były odpowiednio zbilansowane, dostosowane do ich potrzeb rozwojowych i przygotowywane zgodnie z aktualną wiedzą żywieniową.

Źródło: https://samorzad.infor.pl/sektor/zadania/oswiata/7667446,nowa-obowiazkowa-dieta-w-szkolach-i-przedszkolach-prof-cichosz-to-dzialanie-na-szkode-zdrowia-publicznego.html

Szanowna Użytkowniczko, Szanowny Użytkowniku,

Używamy plików tekstowych zwanych „cookies” („ciasteczka”), by uczynić naszą stronę łatwiejszą w użytkowaniu.

Ustawienia zaawansowane Akceptuję i przechodzę do serwisu

Ustawienia cookies

Niniejsza witryna wykorzystuje pliki cookie w celu optymalizacji doświadczeń użytkownika podczas nawigacji. Pliki cookie klasyfikowane jako niezbędne są przechowywane w przeglądarce użytkownika, ponieważ są one kluczowe dla funkcjonowania podstawowych elementów witryny. Ponadto, stosujemy pliki cookie pochodzące od stron trzecich, które wspierają nas w analizowaniu i zrozumieniu sposobu, w jaki użytkownicy korzystają z naszej witryny. Te pliki cookie są przechowywane w przeglądarce użytkownika wyłącznie za jego zgodą. Użytkownik ma możliwość odmowy wykorzystywania tych plików cookie, jednakże należy zauważyć, że rezygnacja z niektórych z nich może negatywnie wpłynąć na komfort korzystania z witryny.