Nowe zasady żywienia dzieci w szkołach i przedszkolach wywołują coraz więcej emocji. Z badania przeprowadzonego przez Urząd Miejski w Otwocku wynika, że większość rodziców negatywnie ocenia część nowych potraw. Szczególnie słabo wypadają dania przygotowywane na bazie roślin strączkowych. W przypadku uczniów aż 71 proc. rodziców deklaruje, że ich dzieci nie zjadły takiego posiłku.
Dieta planetarna w szkołach. Rodzice ocenili nowe menu
Od 1 września w szkołach i przedszkolach obowiązują nowe zasady dotyczące żywienia dzieci. Jednym z ich elementów jest zwiększenie udziału warzyw oraz ograniczenie cukru. W szkolnych jadłospisach raz w tygodniu mają pojawiać się również potrawy przygotowywane na bazie roślin strączkowych, takich jak soczewica, fasola czy ciecierzyca.
Wokół zmian szybko pojawiły się kontrowersje. Krytycy nowych zasad zarzucają władzom m.in. promowanie tzw. diety planetarnej i ograniczanie tradycyjnych posiłków. O tym, jak nowe menu jest odbierane przez dzieci, postanowił sprawdzić Urząd Miejski w Otwocku.
Ankietę przeprowadzono we wszystkich dziewięciu szkołach w mieście. Aż 93 proc. rodziców uczestniczących w badaniu wskazało, że ich dzieci korzystają w tym roku ze szkolnych obiadów. Sporadycznie robi to 1 proc., natomiast 6 proc. badanych podało, że ich dzieci nie korzystają ze stołówek.
Potrawy ze strączkami nie przypadły uczniom do gustu
Jednym z pytań było to, czy dzieciom smakują posiłki przygotowywane na bazie nasion roślin strączkowych. Twierdząco odpowiedziało zaledwie 17 proc. rodziców. W tej grupie 4 proc. wskazało odpowiedź „zdecydowanie tak”, a 13 proc. „raczej tak”.
Przeciwnego zdania było 74 proc. respondentów. 43 proc. uznało, że dzieci zdecydowanie nie lubią takich potraw, a 31 proc. wybrało odpowiedź „raczej nie”.
Jeszcze wyraźniej wygląda kwestia faktycznego spożywania tych dań. Zaledwie 20 proc. rodziców wskazało, że ich dzieci zjadły przygotowany posiłek. Aż 71 proc. przyznało, że pociechy nie zjadły dania i zwróciły je w stołówce.
Bezmięsne dania również nie zachwyciły dzieci
W ankiecie zapytano również o nowe posiłki bezmięsne, przygotowywane m.in. na bazie produktów zbożowych i warzyw, bez mięsa, ryb oraz innych produktów odzwierzęcych.
Według rodziców takie dania smakują 21 proc. uczniów. Zdecydowanie pozytywnie oceniło je 4 proc. badanych, a 17 proc. uznało, że ich dzieci „raczej” je lubią.
72 proc. respondentów wskazało natomiast, że bezmięsne potrawy nie przypadły ich dzieciom do gustu. 40 proc. odpowiedziało „zdecydowanie nie”, a 32 proc. „raczej nie”.
Także w tym przypadku problemem okazuje się ilość niezjedzonego jedzenia. 66 proc. rodziców podało, że ich dzieci nie zjadły takiego posiłku i zwróciły go. 26 proc. wskazało, że danie zostało zjedzone.
Czy dzieci czują się najedzone?
Badanie objęło również kwestię sytości po posiłkach przygotowanych według nowych zasad. Tylko 24 proc. rodziców uznało, że ich dzieci czują się po nich najedzone. 5 proc. wybrało odpowiedź „zdecydowanie tak”, a 19 proc. „raczej tak”.
Przeciwnego zdania było 71 proc. respondentów. 38 proc. odpowiedziało „zdecydowanie nie”, a 33 proc. „raczej nie”.
Rodzice zostali także poproszeni o porównanie tegorocznych posiłków z tymi serwowanymi w poprzednim roku szkolnym. 67 proc. badanych stwierdziło, że dzieci oceniają obecne obiady gorzej. 16 proc. uznało, że posiłki są podobne, a 4 proc. oceniło je lepiej.
Jak nowe menu wygląda w otwockich przedszkolach?
Osobne badanie przeprowadzono wśród rodziców dzieci uczęszczających do 14 otwockich przedszkoli. Tutaj sytuacja wygląda nieco inaczej, ponieważ dzieci otrzymują trzy posiłki dziennie, podczas gdy uczniowie szkół korzystają przede wszystkim z obiadu.
W przypadku potraw przygotowywanych na bazie roślin strączkowych 39 proc. rodziców oceniło je pozytywnie. 8 proc. odpowiedziało „zdecydowanie tak”, a 31 proc. „raczej tak”.
58 proc. badanych uznało natomiast, że dzieciom takie dania nie smakują. Jednocześnie 45 proc. rodziców wskazało, że ich pociechy zjadły podany posiłek, a 47 proc. przyznało, że dzieci odmówiły jego spożycia.
Nieco lepiej wypadły nowe dania bezmięsne. 46 proc. rodziców twierdzi, że smakują one ich dzieciom, podczas gdy 52 proc. ma przeciwne zdanie. 53 proc. badanych wskazało, że dziecko zjadło podany posiłek, a 39 proc. zadeklarowało, że odmówiło jego spożycia.
Makaron ze szpinakiem na plus, soczewica na minus
Wśród przedszkolaków 46 proc. rodziców uważa, że ich dzieci czują się najedzone po posiłkach przygotowywanych według nowych zasad. Przeciwnego zdania jest 52 proc. respondentów.
Także w przedszkolach rodzice porównali obecne menu z ubiegłorocznym. 48 proc. uznało, że tegoroczne dania są gorsze. 35 proc. oceniło je jako podobne, a 6 proc. jako lepsze.
Otwocki urząd sprawdził również, które konkretne potrawy cieszą się największą i najmniejszą popularnością.
W szkołach najlepiej oceniono makaron z białym serem i kotlecik jajeczny. W jednej z badanych placówek pozytywnie oceniło je 30,6 proc. uczniów. Najwięcej negatywnych opinii zebrały natomiast kotlety z soczewicy — 91,2 proc. badanych oceniło je źle.
W przedszkolach największym powodzeniem cieszyły się makaron ze szpinakiem i serem oraz kluski leniwe. W jednej z placówek pozytywnie oceniło je 86,7 proc. respondentów. Najsłabiej wypadły natomiast zupa z soczewicy i pasta z ciecierzycy, które zebrały 81 proc. negatywnych ocen.
Otwock sprawdził opinie rodziców
Badanie przeprowadzone przez Urząd Miejski w Otwocku objęło 1148 rodziców uczniów szkół, czyli około jednej trzeciej wszystkich uczniów w mieście.
W przypadku przedszkoli ankietę wypełniło 560 osób, co odpowiada około 45 proc. rodziców dzieci uczęszczających do otwockich placówek.
Wyniki pokazują, że nowe zasady żywienia są odbierane przez rodziców niejednoznacznie, a część potraw — szczególnie tych opartych na roślinach strączkowych — spotyka się z wyraźnym oporem dzieci. Jednocześnie nie wszystkie nowe dania oceniane są równie źle. Wśród badanych placówek pojawiły się także potrawy, które cieszyły się dużą popularnością.
Źródło: Dieta planetarna nie w smak uczniom szkół i przedszkoli? Wyniki badania - Wydarzenia w INTERIA.PL