PartyOnline / Blog / Afera wokół pizzy Książula. Blanka Lipińska nie wytrzymała

Afera wokół pizzy Książula. Blanka Lipińska nie wytrzymała

Afera wokół pizzy Książula. Blanka Lipińska nie wytrzymała

Blanka Lipińska broni Książula po aferze z pizzą. „Oceniajmy ją za to, jaka jest”

Książulo, czyli Szymon Nyczke, od lat buduje popularność na testowaniu jedzenia i szczerych ocenach lokali. Tym razem sam stworzył produkt, który trafił do sprzedaży w sieci Żabka. Pizza sygnowana jego marką wywołała jednak dyskusję wśród internautów. Część osób zarzuciła twórcy, że tym samym odszedł od wizerunku bezkompromisowego recenzenta. W obronie youtubera stanęła Blanka Lipińska, która nie szczędziła słów krytyki jego przeciwnikom.

Pizza Książula podzieliła internautów

Książulo przez lata zasłynął z recenzowania restauracji, barów i popularnych produktów spożywczych. Charakterystycznym elementem jego działalności stała się naklejka „Muala”, którą wyróżniał jedzenie, które szczególnie mu smakowało.

Teraz influencer postanowił pójść o krok dalej i stworzyć własny produkt. Pizza Książula pojawiła się w sklepach sieci Żabka. Dla części odbiorców był to naturalny etap rozwoju jego działalności, inni uznali jednak, że komercyjny projekt może podważać wiarygodność twórcy.

Dyskusję dodatkowo podgrzała decyzja jednego z warszawskich lokali, który usunął ze swojej witryny naklejkę „Muala”. Właściciele restauracji najwyraźniej nie chcieli już być kojarzeni z wyróżnieniem przyznanym przez Książula.

Blanka Lipińska: „Cała ta afera jest dla mnie kompletnie nielogiczna”

Do sprawy odniosła się Blanka Lipińska. Autorka „365 dni” zdecydowanie stanęła po stronie youtubera i przekonywała, że stworzenie własnego produktu nie oznacza automatycznie rezygnacji z wiarygodności.

– Cała ta afera jest dla mnie kompletnie nielogiczna – napisała w mediach społecznościowych.

Lipińska zwróciła uwagę, że Książulo nigdy nie deklarował, iż będzie wyłącznie recenzentem i nie może rozwijać własnego biznesu. Jej zdaniem określenie „Muala” odnosiło się po prostu do jego osobistej oceny jedzenia.

Według niej usunięcie naklejki z restauracji było natomiast niepotrzebnym ruchem, który dodatkowo wykorzystał medialne zamieszanie.

– Ta naklejka była oceną jedzenia w tym miejscu, a nie przysięgą, że Książulo do końca życia nie może wykorzystać swojej marki i na niej zarabiać – stwierdziła.

„Książulo zbudował zasięgi, zaufanie i własną markę”

Blanka Lipińska zauważyła również, że internetowa popularność może stać się podstawą do stworzenia własnego biznesu. Jej zdaniem nie ma nic dziwnego w tym, że twórca, który przez lata zdobywał widzów i budował rozpoznawalność, chce wykorzystać swoją markę również komercyjnie.

– Książulo przez lata zbudował zasięgi, zaufanie i własną markę. Teraz próbuje zamienić to w biznes – argumentowała.

Celebrytka zwróciła uwagę na jej zdaniem dość paradoksalne podejście części odbiorców. Twórcy internetowi mają być lubiani, dopóki odnoszą sukces, ale gdy zaczynają na swojej popularności zarabiać, pojawiają się zarzuty o „sprzedanie się”.

– Oceniajmy pizzę za to, jaka jest, a nie za to, że ktoś odważył się ją sprzedać – zaapelowała.

Internautka zarzuciła Książulowi utratę wiarygodności

Pod wpisem Lipińskiej pojawiły się także komentarze osób, które nie zgadzały się z jej stanowiskiem. Jedna z internautek przekonywała, że Książulo miał stracić część wiarygodności w momencie, gdy z twórcy kojarzonego z wizerunkiem „chłopaka z sąsiedztwa” stał się przedsiębiorcą.

Lipińska odpowiedziała na ten zarzut bezpośrednio.

– A on nie zapracował? Wiesz, ile czasu i pracy zajmuje zrobienie filmu na YT? W czym on ma być wiarygodny? Przecież on je i mówi, czy mu smakuje – napisała.

Jej zdaniem odbiorcy zaczęli oczekiwać od Książula znacznie więcej, niż faktycznie wynika z charakteru jego działalności.

„Chciał sobie zrobić pizzę, to zrobił”

Lipińska przypomniała, że Książulo jest przede wszystkim twórcą internetowym, który pokazuje jedzenie i dzieli się własnymi opiniami.

– On nie szuka leku na raka ani nie dowodzi armią na wojnie. Kręci filmy o tym, jak je głównie śmieciowe jedzenie! I wydaje swoją opinię! – stwierdziła.

Jej zdaniem skoro Książulo zdobył popularność, ma również prawo wykorzystać ją do stworzenia własnych produktów.

– Chciał sobie zrobić pizzę, to zrobił, mógł zrobić soczek, batona albo chrupki, wybrał pizzę – co w tym złego? – podsumowała.

Na koniec Lipińska w swoim charakterystycznym stylu zakpiła z oczekiwań wobec internetowych twórców, którzy wraz ze wzrostem popularności mają jednocześnie pozostać dokładnie tacy sami jak na początku kariery.

Swoją wypowiedź podsumowała hasłem „bądź biedny, bo wtedy jesteś fajny” oraz hasztagiem #TracęWiaręWLudzi.

Źródło: Afera wokół pizzy Książula. Blanka Lipińska nie wytrzymała

Szanowna Użytkowniczko, Szanowny Użytkowniku,

Używamy plików tekstowych zwanych „cookies” („ciasteczka”), by uczynić naszą stronę łatwiejszą w użytkowaniu.

Ustawienia zaawansowane Akceptuję i przechodzę do serwisu

Ustawienia cookies

Niniejsza witryna wykorzystuje pliki cookie w celu optymalizacji doświadczeń użytkownika podczas nawigacji. Pliki cookie klasyfikowane jako niezbędne są przechowywane w przeglądarce użytkownika, ponieważ są one kluczowe dla funkcjonowania podstawowych elementów witryny. Ponadto, stosujemy pliki cookie pochodzące od stron trzecich, które wspierają nas w analizowaniu i zrozumieniu sposobu, w jaki użytkownicy korzystają z naszej witryny. Te pliki cookie są przechowywane w przeglądarce użytkownika wyłącznie za jego zgodą. Użytkownik ma możliwość odmowy wykorzystywania tych plików cookie, jednakże należy zauważyć, że rezygnacja z niektórych z nich może negatywnie wpłynąć na komfort korzystania z witryny.