Dieta Erlinga Haalanda. Co je norweski napastnik, by utrzymać imponującą formę?
Erling Haaland po raz kolejny udowodnił, dlaczego jest uznawany za jednego z najlepszych napastników świata. W meczu z Brazylią zdobył dwie bramki, prowadząc reprezentację Norwegii do zwycięstwa 2:1 i awansu do ćwierćfinału mistrzostw świata. Za jego skutecznością stoją nie tylko talent i ciężkie treningi, ale również bardzo przemyślana dieta.
Nawet 6000 kcal dziennie
Przy wzroście około 195 cm i wadze blisko 94 kg Haaland musi dostarczać organizmowi ogromnych ilości energii. W okresach intensywnych treningów i meczów jego dzienne zapotrzebowanie może sięgać nawet 6000 kalorii.
To jednak nie oznacza przypadkowego jedzenia. Norweg od lat podkreśla, że najważniejsza jest jakość produktów.
W dokumencie Haaland: The Big Decision zdradził, że stawia przede wszystkim na żywność pochodzącą od lokalnych producentów.
– Ludzie mówią, że jedzenie mięsa jest złe. Ale jakiego mięsa? Takiego z fast foodu czy od krów pasących się lokalnie? – mówił piłkarz.
Podroby zamiast modnych superfoods
Jednym z najbardziej zaskakujących elementów diety Haalanda są... podroby.
Napastnik przyznał, że regularnie spożywa:
- wołową wątrobę,
- serce wołowe.
To produkty niezwykle bogate w:
- żelazo,
- witaminę B12,
- cynk,
- wysokiej jakości białko.
Choć nie należą do najpopularniejszych składników współczesnej diety, dostarczają wielu cennych składników odżywczych wspierających regenerację organizmu.
Co jeszcze znajduje się w jego jadłospisie?
Menu norweskiego snajpera opiera się przede wszystkim na produktach bogatych w białko i energię. Często pojawiają się w nim:
- steki,
- kurczak,
- lasagne,
- wątróbka,
- kurczak w sosie słodko-kwaśnym.
To posiłki dostarczające zarówno białka potrzebnego do odbudowy mięśni, jak i odpowiedniej ilości kalorii niezbędnych podczas intensywnych treningów.
A gdy przychodzi czas na "cheat meal"...
Nawet zawodowi sportowcy pozwalają sobie czasem na kulinarne przyjemności.
Ulubionym odstępstwem od diety Haalanda jest... pizza z kebabem.
Piłkarz wielokrotnie przyznawał, że właśnie po nią sięga najchętniej podczas chwil odpoczynku. Jak żartował, razem z bratem potrafią wzajemnie motywować się do zjedzenia naprawdę imponujących porcji.
"Je jak niedźwiedź"
O ogromnym apetycie Haalanda opowiadał także jego reprezentacyjny kolega Joshua King.
– Nigdy nie widziałem kogoś, kto tyle je. Naprawdę nie wiem, jak to możliwe. On je jak niedźwiedź – wspominał z uśmiechem.
Biorąc jednak pod uwagę intensywność treningów, liczbę rozegranych meczów i imponującą masę mięśniową norweskiego napastnika, tak wysokie zapotrzebowanie energetyczne nie powinno dziwić.
Siła budowana każdego dnia
Dieta Erlinga Haalanda pokazuje, że w sporcie na najwyższym poziomie liczy się nie tylko liczba kalorii, ale przede wszystkim jakość produktów i konsekwencja. Białko, naturalne źródła składników odżywczych oraz odpowiednia regeneracja stanowią fundament jego formy, dzięki której od lat pozostaje jednym z najgroźniejszych napastników światowego futbolu.
Źródło: https://sport.interia.pl/pilka-nozna/mundial/news-6-tys-kalorii-na-dzien-serca-i-watroby-oto-dieta-erlinga-haa,nId,23510109